Woda była podstawowym napojem człowieka pierwotnego,
 
ale także w czasach starożytnych i średniowiecznych odgrywała decydującą rolę w diecie. Wprawdzie kultura grecka i rzymska preferowały wino, jednak w Cesarstwie Bizantyjskim to właśnie woda stanowiła najczęściej serwowany napój. Pojawiała się na stołach nie tylko biedoty, ale też arystokracji. Traktaty medyczne poświęcili jej m.in. tacy lekarze starożytni i średniowieczni jak Galen, Aecjusz z Amidy i Rufus z Efezu.
Wypicie nadmiernej ilości wody pitnej powyżej 5 litrów w ciągu kilku godzin może prowadzić do śmierci wskutek hipotermii. W tak dużych ilościach bezpieczniej pić płyny izotoniczne. Woda źródlana, kojarzy się nam z czystością i naturą, a czym różni się od wody mineralnej?
Woda mineralna wydobywana jest z wnętrza ziemi z pokładów izolowanych geologicznie od zewnętrznych źródeł zanieczyszczeń. Ma ona stabilny skład chemiczny i korzystnie wpływa na zdrowie dlatego jest do spożycia najodpowiedniejsza. Przed kupnem należy dokładnie sprawdzić skład umieszczony na etykiecie, by ocenić, czy jest wartościowa, czy niewiele różni się od kranówki.
Minerały w wodzie, a dokładnie ich ilość stanowi główną różnicę między wodami mineralnymi i źródlanymi. Woda mineralna posiada 2500 mg/l, a lecznicza lecznicza posiada nawet 25 000mg/l cennych minerałów. Podział wód ze względu na zawartość minerałów: niskozmineralizowana - do 500mg/l średniozmineralizowana - od 500mg/l do 1500mg/l wysokozmineralizowana - ponad 1500mg/l.
Najważniejszy jest skład wody. Najlepiej wybierać te wody, które mają powyżej 1000mg/l składników. Po wodę z dużą ilością wodorowęglanów powinni sięgać przede wszystkim ludzie cierpiący na refluks żołądkowy lub nadkwasotę. Wodorowęglany neutralizują kwasy żołądkowe i przynoszą szybkie ukojenie podczas zgagi. Na wysoką zawartość sodu (ponad 20mg/l) muszą uważać Ci, którzy chorują na nadciśnienie, cukrzycę lub serce.
Należy wyrobić w sobie nawyk picia wody, zawsze warto mieć w torebce butelkę wody. Polecam 0,5 litra, żebyśmy się nie nadźwigali. Po wypiciu kawy lub po prostu gdy zaschnie nam w gardle - wyciągamy wodę i pijemy. Nie kupujemy gazowanych napojów i słodzonych soków. Zamiast znosić zgrzewki butelek z wodą oszczędniejsze jest zaopatrzenie się w filtr do wody i pić wodę prosto z kranu. Dzięki temu mamy stały dostęp do czystej wody bez wymówek, że woda w butelce się skończyła. Jeżeli jednak nie wyobrażacie sobie pić wody bez bąbelków, pamiętajcie, że po otwarciu ma ona ważność do 24 godzin.
Woda filtrowana ma tą przewagę, że zawsze jest świeża. Warto w domu, w zasięgu wzroku mieć szklankę z wodą - będzie nam o sobie przypominać. Za mało wody u zdrowych kobiet, u których następuje choćby niewielkie odwodnienie na poziomie 1,5 proc., pojawia się ospałość, huśtawka nastrojów i spadek energii. Gdy pijesz zbyt małą ilość wody w ciągu dnia, stajesz się apatyczna. Rozwiązaniem jest każdego dnia starać się wypijać osiem szklanek wody. Najlepiej zawsze miej przy sobie małą butelkę - to nie moda, a konieczność! Wodę należy popijać łykami przez cały dzień, nie można się napić na zapas.
Warto też pić herbaty ziołowe i świeżo wyciskane soki. Woda wypłukuje toksyny z organizmu. Sama woda nie neutralizuje toksyn, ale wspomaga pracę nerek, które przyczyniają się do oczyszczania naszego organizmu z odpadów metabolicznych. Brak odpowiedniej ilości wody w organizmie sprawia, że nerki nie mogą wykonywać swojej pracy prawidłowo, a toksyny zalegają w organizmie. Woda pomaga przy odchudzaniu, gdyż wypełnia żołądek, na długi czas dając uczucie sytości, w związku z tym tracisz apetyt na podjadanie niezdrowych przekąsek. Brak wystarczającej ilości wody wpływa na samopoczucie. Jeśli nie wypijesz min. 1,5 litra wody w ciągu dnia, możesz się poczuć znużona i osłabiona. W niektórych przypadkach mogą wystąpić zawroty głowy i drżenie rąk. Oznacza to, że poziom elektrolitów w twoim organizmie drastycznie się obniżył. W takiej sytuacji najlepiej sięgnąć po wodę wysoko zmineralizowaną.
 

Przelewy PL UK